Trenerskie pierniki na święta 🌲

Trenerskie pierniki

Składniki:

  • 175 g mąki pełnoziarnistej żytniej typ 2000,
  • 175 g mąki żytniej typ 720,
  • 40 g przyprawy do piernika,
  • 1 jajko,
  • łyżeczka proszku do pieczenia,
  • łyżeczka sody oczyszczonej,
  • dwie szczypty soli,
  • 3 łyżki oleju kokosowego,
  • 4 łyżki miodu,
  • pół szklanki wody,
  • 60g ksylitolu lub erytrolu.

Przygotowanie:

  1. Wymieszaj mąkę, przyprawę korzenną, sól, sodę i proszek do pieczenia w dużym naczyniu.
  2. W rondelku rozpuść olej kokosowy, dodaj wodę, jajko, ksylitol i miód. Porządnie wymieszaj.
  3. Przelej płynne składniki do suchych i porządnie wymieszaj. Jeżeli ciasto jest zbyt lepkie i przykleja się do rąk dodaj trochę mąki.
  4. Ugniataj przez 5 min.
  5. Zawiń w folię i wsadź do lodówki na 1 h.
  6. Po wyjęciu z lodówki podziel na mniejsze porcje i przewałkuj na bardzo płasko. Wykrawaj kształty foremkami do pierników.
  7. Piecz przez 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
  8. Po upieczeniu wystudź pierniki przez 20 minut i gotowe!

Nie trenuj po świętach!

W okresie po świątecznym bardzo często można zaobserwować zwiększony ruch na siłowniach, klubach fitness, a w parkach wiele osób biegających czy uprawiających inne ćwiczenia ruchowe. Najprawdopodobniej jest to związane z chęcią szybkiego wydatkowania energii zaraz po świątecznym obżarstwie i szybkiego zgubienia kilogramów, które przybyły.

Co ciekawe spora część z nich daje sobie mocny wycisk bardzo często przeciążając organizm do granic możliwości.

Nie rób sobie tego!

Serio, traktujesz aktywność fizyczną jako środek do odpokutowania za objadanie się? Całe życie chcesz tak trenować i tłumić wyrzuty sumienia? Nie wystarczy ci to, że WF w szkole był w większości przypadków zbyt intensywny, nudny i zniechęcający do samodzielnego uprawiania sportu? Jeżeli po treningu jesteś skrajnie zmęczony, że wychodzisz niemal na czworakach i gdy kończysz ostatnie ćwiczenie myślisz „uff, jak dobrze, że to już koniec” to uwierz mi, ale coś idzie nie tak. Nie jesteś sportowcem zawodowym, żeby zadawać sobie taki trud, po co? Chyba, że jesteś, ale wtedy ten blog nie jest dla ciebie. Nie przyspieszy to w żaden sposób efektów, a pozostawi w umyśle tylko negatywne wspomnienia z treningu, prędzej czy później stwierdzisz, że masz to w nosie. Pamiętaj, że morderczy trening nie spowoduje przyspieszenia efektów! A wyrzuci tylko sporą dawkę kortyzolu do krwi, który będzie działać prozapalnie, będziesz bardziej zestresowany, zmęczony, aa i regeneracja również będzie gorsza. Dieta, trening, regeneracja jako trójpodporowy stół, pamiętasz czego cię uczyłem? Zwiększona masa ciała wróci do wartości sprzed świąt w przeciągu około tygodnia nawet bez dodatkowej aktywności pod warunkiem, że wrócimy do normalnego i prawidłowego odżywiania.

Nie ma nic złego w aktywności fizycznej podejmowanej zaraz po świętach, ale podejmowanej z głową. Nawet zachęcam do tego, aby ruszyć się z fotela. W większości przypadków zdecydowanie lepiej jest zrobić trening o 1/4 albo nawet 1/3 mniej intensywny niż zazwyczaj. Organizm i tak jest przeciążony jedzeniem, które jeszcze się trawi w jelitach, więc zamiast przeciążać go jeszcze bardziej pomóż mu przetrawić święta :).

 

Ile przytyjesz w święta? 3, 5, a może 7kg?

Właśnie ile mogę przytyć przez święta? Będę wyglądać jak ten „fit” bałwan z obrazka?

Tym razem napiszę krótko i konkretnie. Kiedyś usłyszałem takie zdanie, że wielkie rzeczy składają się z wielu rzeczy małych zatem WIELKA DUPA składa się z codziennego podjadania małych niewinnych ciastek, żarcia na mieście, alkoholu, słodkich napojów i innych dogadzaczy, a nie ze zwiększonej ilości jedzenia przez 2-3 dni. W 100% się pod tym podpisuję.

Czy to oznacza, że mogę jeść ile chcę i co chcę? Dokładnie tak! Nie wpłynie to negatywnie na twoją sylwetkę, a tylko podkręci metabolizm. Tylko nie jedz do przejedzenia, po co? Jeżeli przesadzisz z ilością jedzenia po prostu źle się poczujesz, a wzrost masy ciała, który zanotujesz 27. grudnia nie będzie wynikał z większej ilości tkanki tłuszczowej, a z zatrzymanej wody i glikogenu w organizmie (tak, nie tylko tłuszcz waży!). Wzrost masy ciała po świętach może wahać się od 1 do nawet 3-4 kilogramów i jest to zjawisko fizjologiczne – zupełnie naturalne. Wracając po świętach do regularnego i prawidłowego odżywiania w przeciągu około tygodnia masa ciała powinna wrócić do wartości sprzed świąt.

Kilka prostych wskazówek jak najkorzystniej jeść w święta:

1. Zaczynaj od rzeczy mniej kalorycznych do najbardziej kalorycznych. Taka kolejność sprawi, że mniej pochłoniesz nadprogramowych kcal.
2. Jedz wolno, gryź dokładnie tak żeby umysł rejestrował to co jesz. Nie pochłaniaj bezmyślnie jedzenia dzięki czemu szybciej uzyskasz efekt nasycenia.
3. Alkohol – najlepiej wino czerwone lub białe wytrawne lub półwytrawne. Unikałbym mocniejszych alkoholi i piwa w dużych ilościach.
4. Serio musisz ciągle siedzieć i jeść? Zabierz rodzinę na spacer! Poprawi to perystaltykę jelit i trawienie i przy okazji dotlenisz organizm.
5. Po prostu jedz wszystko bez wyrzutów sumienia, ale nie przejadaj się. Ciesz się tym, że są święta, zjesz coś innego – świątecznego i spędzisz czas z bliskimi.
6. Aha, tylko daj sobie spokój z ciężkimi treningami interwałowymi podczas świąt, co? Słyszałem o takich co po obfitej kolacji wigilijnej na drugi dzień gdy jeszcze wszyscy spali szli odpokutować robiąc mordercze treningi. Daj spokój! Trening ma być przyjemnością! Nie bądź fit męczennikiem!
7. Aha, dla tych co by zapomnieli – święta trwają 2 dni, a nie 2 tygodnie 🙂

A tych, którzy po świętach zamierzają się skatować treningiem zapraszam do lektury o tym jak wrócić na trening po świątecznym obżarstwie treningprzykawie.pl/2017/12/21/nie-trenuj-po-swietach.

Życzę wszystkim Wesołych Świąt, spędzonych w miłym i ciepłym rodzinnym gronie 🌲🌲🌲

Do zobaczenia na treningu po świętach! Jeśli chcesz trenować pod moim okiem napisz poprzez formularz kontaktowy lub zadzwoń 507 004 130.

Zapraszam też na moją stronę internetową: www.norbertgotz.pl