Ile przytyjesz w święta? 3, 5, a może 7kg?

Właśnie ile mogę przytyć przez święta? Będę wyglądać jak ten „fit” bałwan z obrazka?

Tym razem napiszę krótko i konkretnie. Kiedyś usłyszałem takie zdanie, że wielkie rzeczy składają się z wielu rzeczy małych zatem WIELKA DUPA składa się z codziennego podjadania małych niewinnych ciastek, żarcia na mieście, alkoholu, słodkich napojów i innych dogadzaczy, a nie ze zwiększonej ilości jedzenia przez 2-3 dni. W 100% się pod tym podpisuję.

Czy to oznacza, że mogę jeść ile chcę i co chcę? Dokładnie tak! Nie wpłynie to negatywnie na twoją sylwetkę, a tylko podkręci metabolizm. Tylko nie jedz do przejedzenia, po co? Jeżeli przesadzisz z ilością jedzenia po prostu źle się poczujesz, a wzrost masy ciała, który zanotujesz 27. grudnia nie będzie wynikał z większej ilości tkanki tłuszczowej, a z zatrzymanej wody i glikogenu w organizmie (tak, nie tylko tłuszcz waży!). Wzrost masy ciała po świętach może wahać się od 1 do nawet 3-4 kilogramów i jest to zjawisko fizjologiczne – zupełnie naturalne. Wracając po świętach do regularnego i prawidłowego odżywiania w przeciągu około tygodnia masa ciała powinna wrócić do wartości sprzed świąt.

Kilka prostych wskazówek jak najkorzystniej jeść w święta:

1. Zaczynaj od rzeczy mniej kalorycznych do najbardziej kalorycznych. Taka kolejność sprawi, że mniej pochłoniesz nadprogramowych kcal.
2. Jedz wolno, gryź dokładnie tak żeby umysł rejestrował to co jesz. Nie pochłaniaj bezmyślnie jedzenia dzięki czemu szybciej uzyskasz efekt nasycenia.
3. Alkohol – najlepiej wino czerwone lub białe wytrawne lub półwytrawne. Unikałbym mocniejszych alkoholi i piwa w dużych ilościach.
4. Serio musisz ciągle siedzieć i jeść? Zabierz rodzinę na spacer! Poprawi to perystaltykę jelit i trawienie i przy okazji dotlenisz organizm.
5. Po prostu jedz wszystko bez wyrzutów sumienia, ale nie przejadaj się. Ciesz się tym, że są święta, zjesz coś innego – świątecznego i spędzisz czas z bliskimi.
6. Aha, tylko daj sobie spokój z ciężkimi treningami interwałowymi podczas świąt, co? Słyszałem o takich co po obfitej kolacji wigilijnej na drugi dzień gdy jeszcze wszyscy spali szli odpokutować robiąc mordercze treningi. Daj spokój! Trening ma być przyjemnością! Nie bądź fit męczennikiem!
7. Aha, dla tych co by zapomnieli – święta trwają 2 dni, a nie 2 tygodnie 🙂

A tych, którzy po świętach zamierzają się skatować treningiem zapraszam do lektury o tym jak wrócić na trening po świątecznym obżarstwie treningprzykawie.pl/2017/12/21/nie-trenuj-po-swietach.

Życzę wszystkim Wesołych Świąt, spędzonych w miłym i ciepłym rodzinnym gronie 🌲🌲🌲

Do zobaczenia na treningu po świętach! Jeśli chcesz trenować pod moim okiem napisz poprzez formularz kontaktowy lub zadzwoń 507 004 130.

Zapraszam też na moją stronę internetową: www.norbertgotz.pl

Dodaj komentarz